Podróże » Lacjum, Włochy

Monte Cassino

20 sierpnia 1997
193 komentarzyWydrukuj Wydrukuj Wyślij stronę Wyślij stronę

Monte Cassino
Polski cmentarz wojenny na Monte cassino.
W 1944 rozegrała się bitwa o Monte Cassino, zwana też bitwą o Rzym. W dniach 17-25 stycznia, 15-18 lutego, 15-25 marca Niemcy odparli trzy ataki wojsk alianckich. W czasie walk nie zdobyto ani ufortyfikowanych wzgórz, ani znajdującego się u ich podnóża miasta Cassino. Biorące udział w atakach na pozycje niemieckie oddziały amerykańskie, angielskie, hinduskie i nowozelandzkie straciły łącznie 54 tys. żołnierzy.




słabetakie sobiedobrebardzo dobreznakomite (6 ocen, średnia: 5,00 na 5)
Loading ... Loading ...

Dodaj komentarz

193 komentarzy “Monte Cassino”

  1. sonia pisze:

    a ja szukam info o Monte Casino na konkurs… ale myślałam, że to będzie nudne… ale mnie to wkreciło… czuje sie dumna z polaków i że jestem polka

  2. aneta pisze:

    co to ma byc

  3. seba145 pisze:

    zal smutek wspulczucie

  4. wincenty pisze:

    Władysław Skrzydeł -krewny walczył pod Monte Cassino,przeżył.Wrócił w 47 r. zm. w 1958.Czy go tu znajdę w spisie czy tylko są ci,co polegli?

  5. Magda pisze:

    Witam… jestem uczennica 3 klasy gimnazjum. mój pradziadek walczył pod Monte Cassino. Na szczescie przezył tą rzeźnie … Bardzo lubie historię i zgłosiłam sie na ochotnika aby zrobić plakat o tej bitwie ( chyba ze wzgledu na dziadka…). Niestety wszędzie, na każdej stronie zaczynając od wikipedii i kończąc na autorskich, prywatnych stronach, jeste identyczny tekst, z którego za wiele nie mogę wywnioskowac. Jeżeli ktoś ma dobrą stronę internetową lub informacje w „pigułce ” najlepiej , to prosze o przekazanie na emaila madzia_kazmierczak@buziaczek.pl ( prosze nie podawać tytułuw książek , bo mam te pozycje w domu, jednak niewiele czasu dano mi na przygotowanie plakatu..)

  6. JANKIEL-S pisze:

    ODNOŚNIE OSTATNIEGO KOMENTARZA .MÓJ DZIADEK MIAŁ NA IMIĘ RUFIN HAKA .KANONIER.NO4105

  7. JANKIEL-S pisze:

    MOJ DZIADEK TEŻ WALCZYŁ POD MONTE CASINO.JAK ODNALEŻĆ LISTĘ ŻOŁNIERZY WALCZĄCYCH POD MONTE CASINO?

  8. gero pisze:

    moj dziadek walczyl pod monte cassino

  9. tombas pisze:

    Moj dziadek Zygmunt Olszanski walczyl pod Monte Cassino pochodzil z Wilna ,zmarl w Walbrzychu nie doczekal sie wolnej Polski.

  10. moniczka>>>>16 pisze:

    Witam! Brat mojej babci walczył pod Monte Cassino. Niestety Nie mamy żadnych pamiątek po wujku- mundur skradziono mu w pociągu(niestety w Polsce) a medale po jego śmierci zostały oddane do pobliskiego kościoła. polecam książki M. Wańkowicza pt. „Monte Cassino” i krótsza wersja ,,Szkice spod Monte Cassino”

  11. Mariusz pisze:

    Tam zginol wöj mojego taty,czy moge odszukac go z nazwiska,czy wie ktos cos na ten temat???Dzieki,Mariusz

  12. madzia24 pisze:

    to straszneeeee

  13. krystian pisze:

    Mam taką prośbę jeśli ktoś z bohaterów którzy walczyli na Monte Cassino żyje może opowiedział by swoją historię ? (Oczywiście nie musu pisać on). Z mojej rodziny nikt tam nie walczył a ja bardzo chciał bym poznać jakąś prawdziwą ludzką historie ….

  14. lol pisze:

    Polecam książkę Przewodnik po polskich cmentarzach wojennych II wojny światowejwe Włoszech autor o. Adam Studziński OP. Znajdują się tam wszystkie nazwiska poległych, pseudonimy itp.

  15. Klaudia pisze:

    a gdzie są te nazwiska z pod Monte Casino?

  16. szafa pisze:

    Chodziłem do szkoły im Monte Cassino w Kętach (Małopolska). Mieszkałem ponad rok we Włoszech niedaleko tej góry na której walczyli nasi rodacy. Jestem z zawodu KAMIENIARZEM i serce mi się kraje że tam się nic nie robi,osobiście jestem w stanie wyjechać tam i odnawiać te nagrobki .I nie chodzi mi o kase dlatego że moja firma w naszym kraju radzi sobie wspaniale. Pozdrawiam Rodziny poległych na MONTE CASSINO

  17. DOSIA pisze:

    Mój dziadek- Jan Sopoćko walczył pod Monte Cassino- przeżył. Wrócił do Polski w 1947 roku. I co? Przeżywał szykanyi horrory w wolnej ojczyźnie. My w szkole nie mogliśmy się przyznać ,że dziadek tam walczył. Pamiętam spotkania w harcerstwie z jakimś Andersowcem- opowiadał głupoty i bzdety. Wynikało z nich ,że polacy byli tchórzami. Mój dziadek wstydził się za tego człowieka, nie chciał z nim się spotkać. Nam wnukom opowiadał i zaszczepiał prawdę- okrutną- często płakał opowiadając nam o tych strasznych dniach.Pieśń „CZERWONE MAKI ….” to HYMN w jego domu. Od 1978 dziadek nie żyje.Na tablicy daliśmy napis ,że był i walczył pod Monte Cassino- tyle zrobiliśmy my dla niego.Byłam we Włoszech w 2004r. i odwiedziłam Monte Cassino.Żałość ściskała mi gardło.,ale z grupą znajomych odśpiewaliśmy hymn Polski, złożyliśmy kwiaty i zapaliliśmy znicze. HOŁD I CHWAŁ WSZYSTKIM UCZESTNIKOM WALK POD MONTE CASSINO

  18. Icerys pisze:

    Czy w ogóle można znalesc w internecie listę polaków poległych pod Monte Casino po polsku

  19. Icerys pisze:

    Ja o tym ,że mój pradziadek jest pochowany pod Monte Casino dowiedziałem się od księdza który chodził po kolędzie. Fuks miał tak samo na nazwisko Mierzejewski

  20. Ryszard Mierzejewski pisze:

    Szukam listy poległych pod Monte Casino,prawdopodobnie tam poległ mój pradziadek