Podróże » Kaliningrad, Rosja

Kaliningrad

6 maja 2002
152 komentarzyWydrukuj Wydrukuj Wyślij stronę Wyślij stronę

Kaliningrad, do 1946 Königsberg, polska nazwa Królewiec, miasto w zachodniej Rosji, nad rzeką Pregołą, główne miasto kaliningradzkiego obwodu autonomicznego. Założone w 1255 przez Krzyżaków, odgrywało ważną rolę jako port pruski i członek Hanzy. Od 1457 siedziba wielkiego mistrza krzyżackiego.

Obwód Kaliningradzki jest najbardziej wysuniętym na Zachód, a jednocześnie najbardziej zaludnionym i zurbanizowanym regionem Federacji Rosyjskiej. Gęstość zaludnienia w regionie wynosi 63 osoby na kilometr kwadratowy (siedmiokrotnie więcej niż w pozostałych częściach Rosji).
Włączony w 1945 roku do Rosji Kaliningrad posiadał bardzo dobrze rozwinięty przemysł stoczniowy, maszynowy i spożyczwy (przetwórstwo ryb). Potężne kanały i baseny portowe są obecnie wykorzystywane tylko w części.

Tak zwana infrastruktura miejska swoje lata świetności ma już dawno za sobą. Po szerokich ulicach z krawężnikami o wysokości minimum pół metra jeżdżą mocno zdezelowane tramwaje, trolejbusy i autobusy. Wszelkie znaki na jezdniach, pasy wyblakły już kilka lat temu, a schody do przejść podziemnych bardziej przypominają pochylnie.

Trzynastowieczny zamek w Królewcu, który został wielokrotnie uszkodzony w czasie II wojny światowej nie został odbudowany. W 1968 roku został rozebrany jako „symbol faszyzmu i dominacji pruskiej”. Na jego miejscu miał powstać majestatyczny „Dom Sowietów”, którego budowa została wstrzymana po rozpadnie ZSRR. Niedokończonym gmachem interesowało się w latach dziewięćdziesiątych panamskie konsorcjum chcące wykorzystać budynek jako centrum biznesu, jednakże w tej chwili surowy budynek niszczeje w samym centrum Kaliningradu.

Rozległy Plac Pobiedy został zaprojektowany w taki sposób, aby mógł być miejscem defilad wszystkich rodzajów sił zbrojnych. Znajdujący się przy trybunie postument Włodzimierza Iljicza Lenina, do dzisiaj stoi dumny i zadbany, ozdobiony flagami Federacji Rosyjskiej.

Kilkadziesiąt metrów za pomnikiem Wodza Rewolucji stoi drewniana – tymczasowa – cerkiew, obok której trwa budowa potężnej prawosławnej świątyni.

W całym Kaliningradzie co rusz spotykamy pomniki i monumenty. Ku chwale Marynarzy – Bohaterów II WOjny Światowej pomnik zdobi prawdziwy kuter torpedowy.
W pobliżu Placu Pobiedy wznosi się Pomnik Matki Rosji.

Prawie wszystkie zabytki Kaliningradu zostały zniszczone podczas działań wojennych w latach 1944-1945 lub póżniej przez Sowietów. Jednym z nielicznych zachowanych obiektów jest Sobór Katedralny (XIV w.) z resztkami nagrobków i mauzoleum Immanuela Kanta.
Obecnie trwa – finansowana przez Niemców – odbudowa soboru. Budynek katedralny zostanie przekształcony w salę koncertową. A jedynymi pozostałościami miejsca kultu religijnego będą są malutkie kaplice – prawosławna i protestancka. „Wiara katolika już tutaj nie wróci” – mówią Rosjanie.

Choć w Kaliningradzie można spotkać drogie sklepy zachodnich firm, a ulicami jeżdżą prawie wyłącznie zachodnie i japońskie samochody bieda jest widoczna.

Kaliningrad jest przyjazny turystom. Tanie taksówki i restauracje ze świetnym jedzeniem, w których jeszcze przed udostępnieniem menu kelner podaje pięćdziesiątkę czystej.

Kaliningrad – miasto w Rosji – wart jest polecenia.




słabetakie sobiedobrebardzo dobreznakomite (brak ocen)
Loading ... Loading ...

Dodaj komentarz

152 komentarzy “Kaliningrad”

  1. jacek pisze:

    chcę jechać do Kaliningradu własnym samochodem
    czy potrzebne są dodatkowe ubezpieczenia i czy są jakieś utrudnienia z tym związane

  2. Emilka pisze:

    właśnie wróciłam z Kaliningradu i kilka zdjęć, okazuje się, jest przeterminowane. przede wszystkim dom sowietów, który wygląda jakby pierwsza połowa nadawała się do rozbiórki. Im wyższe piętra tym ładniej się reprezentuje. Przy Leninie nie powiewają flagi, choć może to kwestia pory roku. Ogólnie jeśli wysilić wzrok to miasto a zwłaszcza nabrzeże jest piękne (a przynajmniej było) Teraz niestety chodniki zieją dziurami (kwadrat 1m/1m) które nie są niczym przykryte ani oznaczone; słowem patrzcie pod nogi. Ludzie mili i uprzejmi. Szkoda że miasta nie da się w 100% zwiedzić. Długie kilometry od jednego zabytku do drugiego zmuszają do podróży autobusem, czego jednak nie zrobiłam bo rozczytać się w ich rozkładach jazdy to dla mnie sztuka. Warto pojechać nad morze. Po jodzie humor dopisuje. Czuć też głód a ten zaspokoić można w licznych restauracjach. Co mnie jednak uderzyło to krajobrazy poza miastem. Płonące ugory raczej nie zachęcają do postojów. A. No i może jeszcze mi ktoś wyjaśni dlaczego na wsi większość okien i drzwi jest pomalowana na niebiesko????

  3. aneta pisze:

    Pomocy….. wybieram sie do Kalingradu nie wiem jak co gdzie …. zalatwic prosze o pomoc moje gg 8772552

  4. Jacek pisze:

    Czy ktoś z Forumowiczów może podać adresy sklepów z płytami cd w Kaliningradzie. I czy są jakieś limity płyt jakie można przewieźć przez granicę? Płatności kartami bankowymi są honorowane?

  5. tom pisze:

    Jeszcze jako ciekawostkę dodam, że od kilku miesięcy kantory wymiany coraz chętniej przyjmują złotówki. Kurs od jakiegoś czasu, niezbyt korzystny, ale jak kogoś przyciśnie potrzeba… Najlepiej zabrać ze sobą USD. Rada. Nie wymieniaj w kantorze na dworcu głównym. Najbardziej niekorzystny kurs w mieście i obsługa coś nie bardzo. Najkorzystniej wymienisz w kantorach położonych na ulicy biegnącej od Placu Pobiedy do rynku. Bezpośredni dojazd od dworca autobusem nr 7. Pozdrawiam

  6. tom pisze:

    Anka77. Wprowadziłem poprawki i dopisałem małe co nieco. Kaliningrad. Miasto obecnie (i w przeszłości) przyjazne turystom oraz sąsiadom. Chwała Bogu brak tutaj partii politycznej, typu PiS, która by wzniecała nienawiść do wszystkiego, co inne niż oni. W moim przypadku, gdy Rosjanie słyszą mój akcent, są z reguły przyjaźnie nastawieni. Nie spotkałem się, jak na razie, z jakimikolwiek aktami wrogości lub niechęci. Ci ludzie wiedzą, że moja obecność, do dla nich zarobek. Jeżeli nie bezpośredni, to przynajmniej pośredni. Nie powiem, spotkałem niesympatyczne ekspedientki czy chamskich kierowców, ale wiadomo, tak jest wszędzie. Nie ma co generalizować. Ceny, niestety porównywalne już z polskimi (wrzesień 2008). Jeżeli będziesz dłużej przebywać w mieście polecam zakup żywności na rynku (централный рынок), tuż za Placem Pobiedy. Świeżo i tanio. Pod samą bramę rynku dojedziesz bezpośrednio od dworca głównego (Южный Вогзал) autobusem nr 7. Koszt biletów komunikacji zbiorowej: autobus 10, zaś tramwaj 8 rubli. Hipermarket Wiktoria (Викторя) tuż przy dworcu kolejowym, tak jak tego typu przybytki u nas, miał być z założenia tani. Ale już nie jest. Owszem, jest większy wybór (nawet żywe raki), ale ceny to nawet w niektórych przypadkach drożej niż u nas. Sprzęt komputerowy drożej niż u nas. Kosmetyki oraz ubrania – nie wiem, bo nie kupuję tego w Kaliningradzie. Alkohol i tytoń tani. Można zarobić parę groszy na szmuglu. Ale stanowczo nie polecam. Po wejściu polski do strefy Schengen, kontrole celne zdecydowanie zaostrzono. Wpadka grozi naprawdę poważnymi konsekwencjami.

  7. tom pisze:

    Anka77. Co do nastrojów antypolskich w Kaliningradzie, to bez przesady. Tam nie ma partii politycznych typu PiS, które podgrzewałyby nastroje przeciw swoim sąsiadom. Zaś ceny w sklepach, są niestety prównywalne z polskimi. Jeżeli będziesz tak jakiś czas, polecam zakup żywności na rynku (главный рынок), tuż za Placem Pobiedy (Zwycięstwa). Świeża i tania. Hipermarket Wiktoria, tuż przy dworcu kolejowym, z założenia tak jak u nas powinien być tani, niestety już nie jest tani. Komunikacja jest tania. Autobus 10 , zaś tramwaj 8 rubli. Nie ma stref czasowych. Pogoda? Sprawdź w necie pogodę w Elblągu i Braniewie, i będzie to samo. Jak wrócisz, napisz jak było. Pozdrawiam ciepło.

  8. Anka 77 pisze:

    Wybieram się na wymianę studencka do Kaliningradu. Byłabym bardzo wdzięczna, gdyby ktoś mi napisał bo co powinnam się nastawić – czy nie spotkam się z nastrojami antypolskimi w związku z zaistaniałą sytuacja polityczną? Czy tam jest klimat porównywalny z polskim( wybieram się w październiku)? Alkohol jest tani – to wiem, ale czy art spożywcze, kosmetyki, ubrania, itp są droższe niż w Polsce? Byłabym bardzo wdzięczna za odp! Pozdrawiam!

  9. Ala 22 pisze:

    Wybieram się na 2 miesiące do Kaliningradu. Zastanawiam się, czy w związku z zaistniałą sytuacją polityczną i narastającymi w Rosji nastrojami antypolskimi, będę tam bezpieczna… Chciałabym zasięgnąć porady kogoś, kto już był w Obwodzie K. Zastanawiam się też jakie tam są zimy( wybieram się w grudniu), bo należę do osobników ciepłolubnych:p Polskie zimy jakoś znoszę, więc jeśli klimat jest podobny to jakoś przetrwam:)

  10. Piotr z Wielkopolski pisze:

    Chciałbym się wybrać na 1 dzień do Kaliningradu. Proszę o informację jakie dokumenty są potrzebne do otrzymania wizy i jak tam dojechać. Z góry dziękuję i pozdrawiam! Piotr.

  11. matthiashavn pisze:

    Miasto Kalinigrad to Koennigsberg była stolica Prus Wschodnich , nie powinna być rosyjską własnością , tak jak Mazury polską , gdy tam będziecie pamiętajcie że stąpacie po świętym już nieistniejącym państwie Pruskim o którym wszyscy już zapomnieli , taki sam przypadek jest na Śląsku , zamiast rodowitych ślązaków mamy tu pełno goroli którzy jeszcze nam karzą się dostosowywać! Mówić czysto popolsku i wielbić kraj , zapytajcie się jakiegoś klalinigradzkiego rosjanina co myśli o historii obwodu kalionigradzkiego o jego przeszłości , może się oburzy.

  12. koral pisze:

    Planuję interesującą wyprawę (max2 dni) do „Obwodu” z szybkim odwiedzeniem Kalinigradu a następnie przemieszczeniem sie do największej na świecie kopalni bursztynu w Jantarnyj. W Jantarnyj lub jego okolicach planuje nocleg. Termin:32 lub 33 tydz roku 2008 Cel: fotografia tamtejszych krajobrazów oraz poznanie kultury tego zakątka – a po powrocie relacja w pewnym czasopiśmie. Transport: pociąg lub pks do którego mam zamiar zapakować rower. Istnieje możliwość zmiany opcji transportu bez roweru np. tylko pociągami: z Polski do Kalingradu a następnie tym samym środkiem do Jantarnyj i z powrotem do Polski- tak też może być również intersująco. Startuję prawdopodobnie z Elbląga. Może ktoś reflektuje na wspólny wypad. Kontakt: koral9@vp.pl